Zawsze i na zawsze | Podsumowanie serii

Zawsze i na zawsze | Podsumowanie serii

Ostatnia część historii nastoletniej Lary Jean. Uważam, że ta seria to wzorowa młodzieżówka. Taka powinna być książka kierowana do młodych dziewczyn. Do dziewczyn, które dopiero zaczynają swoje miłosne życie, które budują pierwsze relacje z chłopakami. Spokojna, piękna i niewinna to jej największe zalety.





„Zawsze i na zawsze” opowiada o ostatnim roku szkoły Lary i Petera. Przed bohaterką trudne decyzje odnośnie studiów. W między czasie planuje wesele swojego ojca, przygotowuje się do balu i spędza czas ze swoim chłopakiem oraz siostrami.



Czy dostanie się do wymarzonej uczelni czy może jednak los postanowi pokrzyżować jej plany?



Uważam, że ta seria jest świetna z tomu na tom nawet i lepsza, możemy razem z bohaterką dojrzewać i przeżywać nastoletnie problemy, które wbrew pozorom nie są dziecinne! Chociaż mam już prawie 22 lata to doskonale pamiętam jak to było kończyć liceum. Obawy spotykamy na każdym kroku, czy dostanę się tam gdzie najbardziej chcę, czy odnajdę się sama w wielkim mieście, czy zaklimatyzuję się w nowym otoczeniu, czy znajdę nowych przyjaciół, czy mój związek z chłopakiem przetrwa? Myślę, że to jedne z najpopularniejszych jednak mogłabym jeszcze długo wymieniać. W tej części w 100% mogłam identyfikować się z bohaterką, bo jeszcze niedawno przeżywałam to na własnej skórze.



Autorka tak jak w poprzednich częściach pisze lekko, dzięki czemu książkę czyta się bardzo szybko a co najważniejsze przyjemnie. Niekiedy uważam, że zachowanie bohaterów było niedojrzałe to jestem wstanie zrozumieć, że w ich wieku nie potrafili lepiej stawiać się czoła swoim problemom.



W książce przede wszystkim poruszany jest temat szkoły, studiów, miłości, rodziny, przyjaciół.




Nie mogę doczekać się ekranizacji drugiego tomu a wszystkim, którzy jeszcze nie czytali tej serii bardzo POLECAM!

Dziękuję 

Strzeżcie się smoki | KOMIKS

Strzeżcie się smoki | KOMIKS

Recenzja kolejnego komiksu, ostatnio coraz częściej i chętniej sięgam po takie przerywniki pomiędzy dłuższymi powieściami.


Jednak już na wstępie muszę powiedzieć, że ten komiks skierowany jest do dużo młodszych czytelników i podobał mi się mniej niż seria komiksów o Sunny (poprzednia recenzja). Jednak, jeśli chcecie kupić coś dla dzieci to myślę, że to dobry pomysł na prezent tym bardziej, że coraz bardziej zbliżają się do nas święta. Jest on dosyć krótki ma lekko ponad 150 stron jednak jego format jest trochę większy niż przeciętnej książki.





„Miasteczko Mont Petit Pierre atakuje horda gargulców złego czarownika Grombacha. Claudette wraz z bratem i przyjaciółką (w ślad, za którą podąża siedmiu zakochanych książąt) musi jak najszybciej uratować swojego ojca, zabić smoka i odzyskać miecz, który ochroni jej rodzinne miasteczko.”



Oczywiście jak na komiks przystało czyta się go bardzo szybko, jest dosyć ciekawy jednak pewne sceny i zachowania bohaterów mnie drażniły a czasem nawet irytowały. Mimo tego cieszę się bardzo, że miałam możliwość oderwania się od tradycyjnych książek i nie żałuję czasu, który poświęciłam na czytanie tego komiksu.


Dziękuję 
Pinch of Nom | Szczypta przyjemności

Pinch of Nom | Szczypta przyjemności

Moje pierwsze wrażenie, gdy odpakowałam tą książkę było „Wow, jaka ona jest piękna!”. Jestem zachwycona wydaniem tej książki, jej kolory są świetnie dopasowane i dodają energii do gotowania.


Dla mnie w książkach kucharskich bardzo ważna jest przejrzystości i oczywiście zdjęcia danych potraw. To drugie jest spełnione w 100% a to pierwsze w 99%. Jeśli chodzi o przepisy mogłyby być trochę bardziej wyraźne, czytelne, ale może tylko się czepiam, ponieważ dla mnie książka mogłaby zawierać tylko obrazy. Najchętniej jadłabym je oczami!


Książka zawiera 100 zdrowych a zarazem domowych przepisów. Podzielona została na 7 działów.

  •   Śniadania
  •   Na wynos
  •   Szybkie dania
  •   Gulasze i zupy 
  •   Zapiekanki i pieczenie
  •   Przekąski i dodatki
  •   Słodkości


Ja osobiście nie umiem wybrać ulubionego, ponieważ wszystkie są obłędne.



Duży plus dla książki za to, że składniki w potrawach są dosyć powszechnie dostępne. Nie musimy przejechać pół miasta, aby znaleźć dany składnik, czy szukać w kilku supermarketach niezbędnych przypraw. Wiele z nich można dopasować lub zamienić również według uznania. Na początku książki mamy również opisane podstawowe produkty a stronę dalej kuchenne niezbędniki. Znajdziemy także przepisy, które wyjdą nam za każdym razem.




Muszę się przyznać, że osobiście nie korzystałam jeszcze z tych przepisów, ale na święta chciałabym je wykorzystać! Marzy mi się takie tiramisu…
Następnie zbliża się sylwestrowa domówka, więc też będę chciała przygotować coś innego i wiem, że ta pozycja przyda mi się na lata.





 Jest to także świetny pomysł na prezent.

Dziękuję 
Mroczne dzieje Elizabeth Frankenstein

Mroczne dzieje Elizabeth Frankenstein

Książka, której byłam bardzo ciekawa. Swego czasu często można było ją zobaczyć na instagramie. Czytana, polecana, chwalona.


Moja opinia na temat książki na pewno nie będzie negatywna. Czytało mi się ją dobrze, szybko i z ciekawością. Opowiada ona o losach Elizabeth Frankenstein. Wcześniej nie znałam historii Frankensteina, więc książka była dla mnie zupełnie czymś nowym a zarazem interesującym. Pozycja ma ponad 390 stron i mówi nam o losach rodziny Frankensteinów natomiast główną bohaterką jest Elizabeth Lavenza.


Życie dziewczyny było bardzo ciężkie, jako dziecko była głodzoną sierotą, której opiekunka nie zważała na uczucia, nie szczędziła jej także wyzwisk i przemocy. Kres temu położyła Victoria Frankenstein. Elizabeth trafiła do jej domu, w którym miała stać się przyjaciółką jej samotnego syna- Victora. Dziewczyna trafiając do nowego domu robi wszystko, aby jej nie wygnano i uznano za niezastąpioną. Po pewnym czasie Elizabeth i Victor zostają nierozłącznymi przyjaciółmi jednak wszystko, co dla dziewczyny wydawało się ratunkiem i wybawieniem z czasem zaczyna zmieniać się w jeszcze większy koszmar.




Autorka dała radę i napisała książkę lekką a zarazem ciężką. Styl jest świetny i płynny jednak wydarzenia w książce są miejscami przerażające i dosłownie niesmaczne. Cieszę się, że dzięki uprzejmości wydawnictwa miałam okazję trochę lepiej poznać tą mrożącą historię. Pozycja zafundowała mi szok, zaskoczenie a także wspólne dochodzenie prawdy z bohaterką. Myślę, że nie pomylę się pisząc, iż w książce występuje wątek kryminalny. Podczas czytania możemy sami dochodzić i domyślać się prawdy, który z bohaterów jest tym złym a który po prostu się pogubił.




Bardzo polecam wam „Mroczne dzieje Elizabeth Frankenstein”. Gwarantuje, że spodoba się osobom, które czytają młodzieżówki, romanse a także kryminały.


Dziękuję 



Komiksy "Głowa do góry Sunny!", "Trzymaj się Sunny!"

Komiksy "Głowa do góry Sunny!", "Trzymaj się Sunny!"

Dla mnie komiksy kojarzą się z dzieciństwem i wakacjami. Zazwyczaj wtedy czytałam ich najwięcej i byłam bardzo ciekawa jak teraz w dorosłym życiu będę je odbierać.


Seria przygód Sunny, czyli „Głowa do góry Sunny” Tom oraz „ Trzymaj się Sunny” Tom 2 bardzo mi się podobała. Są to komiksy skierowane do młodszej grupy odbiorców, ale też dzięki temu mogłam powrócić do dawnych czasów.


W pierwszym tomie Sunny wyjeżdża do dziadka na Florydę, aby spędzić tam swoje wakacje. Mimo że w okolicy są sami starsi ludzie udaje jej się poznać chłopaka Buzza, chłopca, który uwielbia czytać komiksy i to właśnie z nim przeżywa różne przygody tego lata. Jednak za sprawą wyjazdu na całe wakacje do dziadka kryje się rodzinna tajemnica.
Kolejny tom to kontynuacja, w której dowiadujemy się o skrywanej tajemnicy oraz problemach rodzinnych Sunny. Myślę, że większy opis sytuacji nie jest potrzebny, w końcu to komiks, więc nie chce streścić całej historii.



Komiksy te mają zaledwie po 218 stron i czyta się je błyskawicznie. Mimo ciężkiego tematu, który poruszają, sprawiły, że świetnie odpoczęłam. Jeśli i wy potrzebujecie przerwy od tradycyjnych książek to myślę, że to komiksy są świetnym przerywnikiem!

Dziękuję 
Copyright © 2014 Grovebooks , Blogger